poniedziałek, 13 października 2014

Rozdział 1"Witamy w Londonhigh! "

Marcelina
Obudziłam się ok. 6:30. Musiałam wstać gdyż dzisiaj pierwszy raz idę do nowej szkoły. Tak matka musiała mnie od razu do szkoły wysłać. Pffff...  poszłam następnie zjeść śniadanie, ubrać się w ten ochydny mundurek i wyszłam ostatecznie o godz. 7:25, na szczęście przyjeżdża tutaj po nas autobus.
Wyszłam i od razu w oczy rzucił mi się mega przystojny blondyn o brudno niebieskich oczach... Siedział z jakąś dziewczyną, brunetką o kasztanowych oczach, ja usiadłam na samym końcu przed drobną brunetką, która rozmawiała z blondynką w legginsach w dolary. Założyłam słuchawki na uszy, wyłączyłam Linkin Park'a i czekałam na dotarcie do szkoły. Po krótkiej chwili brunetka siedząca za mną zaczepiła mnie :
- Hej, jestem Wiktoria. Jesteś nowa w szkole ?
- Hej, tak dwa dni temu przyjechałam z Polski. A tak wogóle jestem Marcelina-odpowiedziałam
- Ładne imię. Jestem Julka też pochodzę z Polski-  uśmiechnęła się blondynka
-Wow widzę, że chyba nawet dobrze mi tu będzie- zaśmiałam się
-Ja myślę że z nami na sto pro tak będzie hahaha- powiedziała Julka
   Julia
Marcelina jest strasznie miła. Od razu ją polubiłam. Myślę że napewno się zaprzyjaźnimy :)

*W szkole na przerwie *
Julia
- Ej girls, a ten blondyn to jak ma na imię? -zapytała Marcela
- To David, kapitan drużyny piłkarskiej w szkole, jego dziewczyną jest ta brunetka Patricia,kiedyś się przyjaźniłyśmy, ale strasznie się zmieniła i stała się wredną żmiją- streścilła Wika
- A ty masz chłopaka? -zapytałam Marceline
- Oszalałaś ! Kto by chciał takie brzydactwo jak ja!
- Jesteś bardzo ładna! -zaprzeczyłam
- Mów co chcesz... A co się stało że się zmieniła ta Patricia? -zapytała
- W sumie nie wiem... tak z dnia na dzień zrobiła się dla nas chamska z powodu tego że się jej znudzilysmy i stała się divą, żal mi tylko Jasmine jej niby przyjaciółki, Patricia ciągle ją do wszystkiego wykorzystuje- powiedziałam
- nie zapomnij o Davidzie, on też tylko ciągle jej ulega..-dodała Wiki
- Słuchajcie!-powiedziałam wskazując na Davida i Patricie
- Nie mam cię poprostu dość! Jesteś zwykłą pustą lalunią, która jest zadumana w sobie i tylko sobie ! Znami koniec !- zdenerwował do David
-Ale misiu ! -krzyczała Patricia
- Od dziś jesteś dla mnie niczym, smierdzącym gównem !- mówił David
* 1 lekcja z wychowawcą Marceliny*
Marcelina
W mojej klasie na szczęście są Julka i Wiktoria, niestety David jest w klasie równoległej, a szkoda.. wait a second, Marcelino,czy ty się zakochałaś ? Kurwa... chyba tak, w sumie nie, albo tak,albo sama już nwm... widziałam go dzisiaj po raz pierwszy, nawet go noe znam!  Fuck logic..
- Dzień Dobry. Doszła do nas nowa uczennica, Marcelino przedstaw się proszę klasie.- powiedział prof. Frelek ((głupie nazwisko xD))
- Więc jak już wiecie nazywam się. Marcelina Tomaszew i przyjechałam tutaj z Polski.
-Marcelino, witamy w Londonhigh !- zawołał radośnie prof. A klasa zaczęła klaskać i wiwatować
________________
Pierwszy rozdział za mną :D piszę na telefonie więc rozdział jest nijaki..
Hahaha xD do nexta !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz